tel.: (+48) 516 912 611 e-mail: kontakt@kancelarianegowska.pl
„Nasz standardowy wzór, nic specjalnego” — to zdanie, które powinno zapalić żółtą lampkę. Czyj wzór — tego klauzule. Oto pięć rzeczy, na które patrzę zanim zacznę czytać resztę umowy.
Większość umów B2B wygląda podobnie. Strony, przedmiot, wynagrodzenie, termin, podpisy. Gdzieś w środku kilka ustępów drobnym drukiem, które „są standardowe”. I zazwyczaj tak jest — dopóki nie jest.
⚖ Podstawa prawna
Art. 484 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. — Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1061 ze zm.) — miarkowanie kar umownych; art. 3531 KC — swoboda umów — ograniczona właściwością (naturą) stosunku, ustawą i zasadami współżycia społecznego.
1. Ograniczenie odpowiedzialności „do wartości umowy” — ale tylko po jednej stronie
Wygląda tak: „Odpowiedzialność stron z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy ograniczona jest do wartości wynagrodzenia netto.”
Brzmi symetrycznie. Ale przeczytaj dalej — bo w innym miejscu umowy znajdziesz kary umowne. Często bez górnego pułapu. Kara za każdy dzień opóźnienia po Twojej stronie, bez limitu. A ograniczenie odpowiedzialności dotyczy roszczeń odszkodowawczych, nie kar umownych.
Co sprawdzić: czy kara umowna ma górny pułap i czy ograniczenie odpowiedzialności obejmuje zarówno roszczenia odszkodowawcze, jak i kary umowne — po obu stronach.
2. Kara umowna bez pułapu maksymalnego
Kara za dzień opóźnienia w wysokości 0,5% wartości kontraktu wydaje się niewielka. Przy kontrakcie na 500 000 zł to 2 500 zł dziennie. Przy 100 dniach opóźnienia — 250 000 zł. Kontraktu już nie ma, kara jest. W skrajnych przypadkach suma kar może przekroczyć wartość całego kontraktu.
Sąd może miarkować karę umowną (art. 484 § 2 KC) — można wnosić o ich obniżenie, jeśli są rażąco wygórowane. Ale to postępowanie sądowe, które trwa i kosztuje. Lepiej negocjować pułap zanim podpiszesz.
Co sprawdzić: czy każda kara umowna ma ustalone maksimum — np. „nie więcej niż 15% wartości wynagrodzenia netto”.
3. Siła wyższa zdefiniowana na korzyść kontrahenta
Klauzula siły wyższej jest standardem — i słusznie. Problem w tym, kiedy jest zdefiniowana szeroko po jednej stronie, a wąsko po drugiej. Albo kiedy wyłącza prawo do odstąpienia od umowy tylko jednej stronie.
Przykład: epidemia, przerwy w łańcuchu dostaw, awaria infrastruktury — to siła wyższa po stronie dostawcy, ale nie po stronie odbiorcy, który wciąż jest zobowiązany do zapłaty. Symetria pozorna.
Co sprawdzić: czy definicja siły wyższej i jej skutki są identyczne dla obu stron.
4. Jednostronne prawo zmiany warunków umowy
Dotyczy zwłaszcza umów długoterminowych i abonamentowych. Klauzula brzmi mniej więcej tak: „Usługodawca zastrzega sobie prawo do zmiany cennika z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia.”
Czyli: podpisałeś umowę na rok po określonej cenie, ale w każdej chwili możesz dostać informację, że od przyszłego miesiąca jest drożej o 40%. Masz 30 dni na decyzję. Przy projektach, w które jesteś już zaangażowany — to może być decyzja tylko pozornie wolna.
Co sprawdzić: czy zmiana warunków wymaga zgody obu stron, czy wystarczy jednostronne powiadomienie. Różnica jest fundamentalna.
5. Klauzula sądu właściwego w odległym mieście
To nie jest klauzula, która „kosztuje” przy podpisaniu. Kosztuje przy sporze. Jeśli Twój kontrahent ma siedzibę w Warszawie i umowa wskazuje sąd właściwy w Warszawie — każda sprawa sądowa oznacza dla Ciebie dojazd, koszty pełnomocnika w innym mieście albo rezygnację ze sporu bo się nie opłaca.
Co sprawdzić: czy umowa wskazuje sąd właściwy — i czy jest to sąd dla Ciebie dostępny. Możesz negocjować sąd siedziby pozwanego lub sąd właściwy miejscowo dla Twojej firmy.
Co z tym zrobić przed podpisaniem
Nie każda umowa wymaga pełnego audytu prawnego. Ale każda umowa, w której pojawia się kara umowna, ograniczenie odpowiedzialności lub zobowiązania długoterminowe — zasługuje na 30 minut uważnego czytania z listą kontrolną.
Checklista minimum:
Czy kary umowne mają górny pułap?
Czy ograniczenie odpowiedzialności jest symetryczne?
Kto definiuje siłę wyższą i co z niej wynika?
Czy warunki można zmienić jednostronnie?
Który sąd rozstrzyga spory?
Analizuję umowy B2B i wskazuję konkretne ryzyka — zanim podpiszesz.
Jeśli masz umowę, przy której coś Ci nie gra — wyślij. Wskażę Ci konkretne ryzyka — bez lania wody.





